Serwisy

Rozmaitości

Listy z Taszkientu

No to mamy z głowy,
Zakończyła nam się kolejna bitwa o Polskę.
Zakończyła się bitwa. Nie zakończyła się wojna.
Połowa Polaków wyszła na szaniec i skierowała swe miecze przeciwko drugiej połowie. Ktoś nas rozgrywa bez mydła. Ktoś dla kogo to bardzo wygodne i powiem wam bracia, to nie my siebie rozgrywamy. To się nad nami szatańsko śmieją te same siły imperialne, które spowodowały nasze rozbiory. Nam napisano role kukiełek i jak widać dobrze je rozgrywamy. Kto gra dla Moskala, kto gra dla Niemca.
Nie ma patriotów na miarę Dmowskiego i Piłsudskiego, którzy na różnych
frontach grali na korzyść Ojczyzny. Jedni chcą IV RP, innym się śni PRL-II.
Na moją nadaktywność polityczną wylano wiele kubłów z pomyjami. Ktos mnie nazwał czarnym klechą i po litanii wyzwisk, których nie będę cytował zakończył bardzo zagadkowo: “nie będę ci więcej pisać, bo
niechcący zmądrzejesz”, ktoś inny napisał w sprawie moich felietonów jedno słowo: “cymes” a mimo to dodał: “wracaj do owieczek”. Jeszcze inny: dobrze ześ patriota ale najważniejsze, że: “wyjdzie z Polski iskra i ta zbawi świat”. Pewien dominikanin napisał mi: “nie wywijaj kikutem” a franciszkanin
dodał: “nie obrażaj ludzi”. Ktoś nawet radził się leczyć lub straszył sądem tym ludzkim i ostatecznym.
W wielu tekstach pełnych nienawiści, lub na przemian politowania, przebijała jedna teza, że ty “czarny tam na misjach masz o Polsce zapomnieć, bo się na niej nie znasz”. “Księża marsz do zakrystii” etc.
Takie teksty padały już w czasach Urbana i ksiądz Jurek Popiełuszko pokazał nam wszystkim, że to niekoniecznie tak. Patriotyzm, troska o Polskę nie jest domeną zawodowych graczy wyłącznie. Zwykli zjadacze chleba choćby i w sutannach też mają prawo i obowiązek powiedzieć swe trzy grosze i wcale nie jest to polityka ani politykierstwo.
Polityką byłoby realne ubieganie się o władzę i pozycję.
Ja nie należę do żadnej partii i nie kandyduję na żadne stanowisko więc moje listy to jedynie obywatelskie stanowisko. Choć 18 lat mieszkam poza Polską nikt nie odebrał mi obywatelstwa i nie ubezwłasnowolnił.
Pamiętam jako kleryk 4-tego roku szedłem dumny na wybory sejmu kontraktowego. Połowa kleryków wtedy nie poszła i było mi ich bardzo żal. Przeciez to jakaś choroba tak nie lubić ojczyzny by mieć za nic wybory.
Może to są wymarzeni dla moich oponentow kapłani.
Ci co siedzą w domu i nie głosują, nie dręczy ich przyszłość kraju i tylko przebierają paciorki różańca prosząc, by manna i wolność same z nieba spadły. Gdy statek tonie trzeba się modlić ale też trzeba i wiosłować.
Tym bardziej jak się nosi sutannę i jeszcze bardziej gdy sprawa się dzieje na Podlasiu pół roku po zamordowaniu ks. Stasia Suchowolca.
W roku 1995 szedlem do urny bok w bok z klaryskami klauzurowymi. Byłem akurat w Polsce w Miedniewicach pod Niepokalanowem. Dostały siostry dyspensę na to by głosować. Czy ktoś mógłby pomyśleć, że te siostry
uprawiają politykę??? Im całkiem nie do tego. Jakby głęboko się nie zamknęły, na ile spustów by nie były zamknięte kraty klasztorów to przecież i tam biją “polskie serca” podobnie jak w więzieniach, szpitalach
w armii, gdzie również praw obywatelskich się ludziom nie odbiera.
Ci wszyscy ludzie dla których świat stał się odległy poprzez wybór powołania, chorobę czy inne sytuacje, nie przestają się martwić o swych krewniaków pogrążonych w codzienne sprawy.
Przecież każdy Polak w zakonie czy na parafii ma jeśli nie krewniaka to szkolnego kolegę lub koleżankę. Czy się będziemy wypierać jeden drugiego?
Czy muszę przypominać jak wielu księży martwiło się o losy ojczyzny.
Ja nie mam przed oczyma żadnego podręcznika ale niech mi wolno będzie przytoczyć całą litanię począwszy od księdza Skargi, Kołłątaja, Staszica, Semenenki, Felińskiego, Brzóski, Kalinowskiego, Cieplaka, Kolbe, Blachnickiego, Wyszyńskiego, Popiełuszki, Wojtyły…
Żaden z nich nie był politykiem ale każdy zabierał głos w sprawach publicznych. Wielu z nich świadomie z miłości do ojczyzny głosząc pewne tezy ryzykowali życiem.
Czy do nich też będziemy krzyczeć, TY FELIŃSKI, WYSZYŃSKI, WOJTYŁA:
“nie machaj kikutem, nie obrażaj ludzi, marsz do zakrystii???”
A czy Polska i święta wiara nasza nie są dzisiaj w Polsce obrażane?
Ja tylko jeden podjąłem temat z wielu możliwych: homoseksualizm, in vitro, eutanazja. Co to za czasy nastały, że takie hasła zaprzątają nam bardziej umysły niż choćby gaz łupkowy czy prawda o Katyniu.
Wspomniałem o permanentnym rozpijaniu narodu ale przecież to temat, który podejmował ksiądz Blachnicki i za to siedział szykanowany przez Niemców a potem przez komunę…W Polsce nadal pije się za dużo, dokładnie tyle ile w czasach zaborów i w PRL, podczas gdy w II RP piło się 1 litr na głowę mieszkańca. Teraz mamy 11-cie!!! Dwa razy więcej niż zakładali to sobie hitlerowcy, żeby Polską pomiatać.
Komu zależy żeby dalej rozpijać i usypiać czujność Polaków i kierować ich myśli na sprawy drugorzędne i szkodliwe.
Ile jeszcze milczeć można? Do jakiego klasztoru się schować, by nie było słychać i by nic nie widzieć?
Czy taki spodoba się wam ksiądz milczek?
Co wart prorok, który przestał krzyczec?
Taki szarak zalękniony, bojący się własnego cienia, konformista potakujący koniunkturze
i czekający na emeryturę.
Przed moim wydaleniem z Rosji pewien prawosławny Biskup z Sachalina na przypadkowej audiencji radził mi dobrotliwie podsuwając pod nos kielicha: “a czy ty
Jarosław już nie masz się czym zajmować tylko jeździć po wszystkich wioskach i buntowac ludzi? Ty sobie odpocznij i oni niech odpoczną. Sam świata nie zbawisz. Posiedź sobie w domu, popatrz w telewizor, postudiuj
gazetę. Tam też wiele się można dowiedzieć.”
Mnie się zdaje, że nas Polaków wszystkich zachęcają do tego samego:
“SIEDŹ W DOMU I CZYTAJ GAZETĘ, A NAJLEPIEJ TĘ SUPER POPRAWNĄ Z AGORY.
NIE DAJ BOŻE JAKIEŚ RADYJKO OD CHOREGO KLECHY. siedź, walnij se piwko”.
Siedź i czytaj a państwo wszystko samo zrobi za ciebie.
Państwo wyjaśni co było w Katyniu i zagazuje nas cudzym gazem, bo ten
łupkowy nieekologiczny.
A propo’s, pewien kuzyn przysłał mi sms prosto z repertuaru Palikota:
“Zjedz sobie Kaczkę po smoleńsku i zapij Lechem”.
Jemu się chyba zdawało, że to bardzo śmieszne…
W jakim kierunku idzie Polska z takimi nekrologicznymi drwinami?
Już królowie z Drezna nas nauczyli:
ZA KROLA SASA JEDZ PIJ I POPUSZCZAJ PASA…
W przeddzien wielkiego jubileuszu Grunwaldzkiego pragnę zachęcić wszystkich do kogo trafi mój list do głębokiej refleksji nad tym grunwaldzkim zwycięstwem. Powiada się, że byliśmy jako Polacy zbyt naiwni,
że z tego zwycięstwa nie wyciągnęliśmy zbyt wiele korzyści. Powiadają, że trzeba było stłamsić Krzyżakow raz na zawsze, by nie dopuścic do odrodzenia tej hydry. To ona potem spowodowała rozbiory w nowej pruskiej szacie…
Przeciez gołym okiem widać jak się i dziś do władzy dobiera i kraj rozdziera nierozliczona sowiecka nomenklatura i agentura, TA SPOD GRUBEJ KRESKI, jak się po świecie panoszy “nocna zmiana” zalękniona widmem lustracji.
Może ktoś powie a jakże, trzeba było dać Prusom autonomię, wszyscy na tej tolerancji wygraliśmy. Kwitły Mazury i Prusy. Polska zbierała daninę czyli podatki i wszystko było cacy.
Takie sobie dwa światopoglądy.
Popatrzmy też sobie na obraz Matejki. Mężny książę Witold i wystraszony król Władysław w rozmodlonej pozie.
Ktoś powie: “po co ten fanatyzm? Pomódlmy się lepiej” i Polska automatycznie się zmieni, gruszki same
wyrosną na wierzbie. Nie trzeba nic robić.
Grunwald był 600 lat temu.
Gdy odwiedzałem to miejsce jako dziecko wiosną ze szkolną wycieczką to zadziwiło mnie to pustkowie, ta cisza wioskowa i jedynie armia dżdżownic inspirowala jakieś skojarzenia i myśli. Czy rzeczywiście z tej dawnej chwały oręża i polskiego męstwa tylko pozostało nam patrzeć i kontemplować te dżdżownice i nic nie czynić.
Owszem, jakiś czas mamy spokój. Nie będę nikogo zatruwał banałami z dziedziny na której się nie znam. O misjach jednak pisać będę bez ustanku, bo to też służba ojczyźnie.
Matka Teresa powiedziała: “chcesz zmienić świat na lepsze, nie czekaj na innych i nie zwlekaj do jutra. Ja postaram się być lepsza już dziś i ty już teraz stawaj się lepszy i tak my we dwoje zmienimy świat”
x.Jarek Wiśniewski - Taszkient

Komentarze sa zamkniete.