Wojciech Strahl

Rzeźbiarz, poeta,
grafik, malarz,
fotografik.


Wszystkie inne zawody wykonuje po to, żeby tworzyć.
Tworzy aby żyć i wielbić Boga.
Jeszcze normalny w tym zwariowanym świecie

 
Moje Rzeźbienie

Moje rzeźbienie
to bezgłośna
modlitwa duszy,
w zamkniętej
izdebce
skołatanego
serca.

Gdzie ograniczone
przestrzenie
wyznaczają bezgraniczną
miłość, wiarę i bunt
przeciwko samoogłupieniu.

Chcę dotrzeć
do człowieka,
który nie potrafi
tworzyć,
ale może
zabić
rzeźbiarza.

Toronto 1990

Urodził się w Ustce w Polsce. Swoje powołanie artystyczne odkrył w 1968 r. Początkowo interesuje go twórczość ludowa. Jako rzeźbiarz ludowy trafił do książki Mariana Prokopka "Atlas sztuki i folkloru w Polsce". Studiował fotografię i film, oraz socjologię na Ludowym Uniwersytecie w Radwanicy.
Był założycielem Klubu Plastykow Amatorów, oraz Grupy Autorów Niezależnych w Ustce.

Do Kanady przyjeżdża w 1982 r.  Pomimo trudności, z ktorymi borykają się niemal wszyscy emigranci, nie rezygnuje z działalności artystycznej, a jego prace stały się tu jeszcze ciekawsze, bo wzbogacone o wiele doświadczeń. Pracuje na rzecz "Solidarności". Jest autorem plakatów, linorytów, kart świątecznych i okolicznościowych poświęconych tematyce "Solidarności".  Jeden z założycieli Klubu Inicjatywy Katolickiej w Toronto. Współorganizator i uczestnik corocznej Pieszej Pielgrzymki Toronto - Martyrs Shrine - Midland.
Projektant i wykonawca kapliczek przydrożnych zainstalowanych na trasie pielgrzymki do Midland.

Warsztat artystyczny Strahla charakteryzuje duża rozpiętość i wirtuozeria form rzeźbiarskich. Są to zarówno precyzyjne płaskorzeźby, rzeźby przestrzenne, przedstawienia figuratywne oraz kompozycje abstrakcyjne, wykonane w drewnie. Prace dużych rozmiarów i miniatury. Opracowuje całe cykle tematyczne swoich prac: historyczne, patriotyczne, obyczajowe i sakralne. Szczególnie znana jest jego seria płaskorzeźb z Madonnami.
(Poniżej fragment serii Madonn.)


Matka Boża Karmiąca

Matka Boża Włodzimierska

Ikona Grecka

W dobie kryzysu wartości artysta podejmuje niepopularny, często ośmieszany temat: macierzyństwo, czystość, rodzina, świętosść religijna. "Powrót do źródła". W tym powrocie do źródła kobiecości, jakim jest Maryja artysta widzi jedyną szansę odnowy życia rodzinnego, religijnego i społecznego. Wyobrażenie Maryi z Dzieciątkiem Jezus na ręku to najpiękniejszy i najbliższy obraz jaki towarzyszy każdemu człowiekowi, bowiem jest to obraz matki pochylającej się nad swoim dzieckiem.

O swoim rzeźbieniu artysta mówi, że jest ono aktem wiary i modlitwy duszy. Niejako obok rzeźbiarstwa Wojciech Strahl tworzy poezję. Jego wiersze dwukrotnie pojawiały się w "Antologii Poezji Emigrantów", wydawanej w USA. Wiersz "Nie opuszczaj nas Boże" otrzymał specjalne wyróżnienie. W 1998 r. jego wiersze znalazły się również w Polsce w "Almanachu
Poezji Religijnej", zatytułowanym "A Duch wieje kędy chce". Wiersze Strahla są przepełnione głęboką wiarą i niekiedy jakby uzupełniają jego twórczość rzeźbiarską. Dotykają problemów przyjaźni, milości, prawdy, wiary.
Artysta w dociekliwy sposób podgląda i wyraża słowem bolączki współczesnego człowieka, także emigranta, który zafascynowany pokusami świata podcina swoje korzenie, odchodzi od tradycji i wartości. Opisuje człowieka, ktory jest samotny wobec zakłamania, zobojętnienia, braku miłości, rodziny, wskazując mu jednocześnie drogę wyjścia - "powrót do źrodła".

Jego rzeźbiarskie prace można było oglądać na wielu wystawach indywidualnych i zbiorowych w Toronto.

W 1990 r. otrzymał wyróżnienie za najlepszą rzeźbę na wystawie Toronto Outdoor Art Exhibition. W następnym roku zdobył III nagrode na wystawie Art Credo, a w kolejnych dwóch latach - "Medal of Merit".
Ostatnio artysta zajął się również fotografią i grafiką.